23
Ogrodzenie
2009-02-23W Polsce po pierwszej wojnie światowej wyłoniły się dwie, dość przeciwstawne, tendencje w architekturze. Pierwsza, popularna w kołach względnie zamożnych oraz instytucjach państwowych, faworyzowała budowę obiektów i ogrodzeń wduchu neorenesansu czy też noeklasycyzmu polskiego.
Drugi kierunek skłaniał się ku konstruktywizmowi, tj. do prostych bezprofilowych murków lub pros-tych krat drewnianych oraz bezpretensjonalnych krat metalowych. Rodzima pomysłowość oraz wpływy zachodnie odgrywały tu zasadniczą rolę.
Konstruktywizmowi towarzyszył umiar i zdrowy rozsądek w stosowaniu ozdób, dzięki czemu u-strzegliśmy się w naszej architekturze, w tym również i w architekturze ogrodzeń, szokujących udziwnień. Na wsi przeważały nadal tradycyjne rozwiązania regionalne.
Po drugiej wojnie światowej zniszczenia wojenne, polityka odbudowy oraz znaczny wzrost stopnia urbanizacji wywołały dość daleko idące, często negatywne zmiany architektoniczne w naszym krajobrazie.
Szczególnie tępione drewniane elementy ogrodzeń zostały szybko i skutecznie zastąpione siatkami i prefabrykatami różnego rodzaju. W związku z „dziką zabudową” zaśmieciły one i zwulgaryzowały znacznie pejzaż architektoniczny naszych wsi i miast, a szczególnie osiedli podmiejskich o nie kontrolowanej zabudowie. W tym kryzysowym dla architektury okresie o estetykę budynków dbano niewiele, a o ogrodzenia nie dbano na ogół w ogóle.
Obecnie samowola budowlana została w znacznym stopniu ograniczona. Istnieje możliwość ustalenia regionalnych rozwiązań, z pozostawieniem znacznego marginesu swobody właścicielom działek. Coraz częściej stosuje się w ogrodzeniach drewno i kamień. Możliwości stosowania prostych i tanich elementów, a nieraz nawet wykorzystanie odpadów może przyczynić się do znacznego potanienia ogrodzeń. Z realizacją ogrodzeń wiąże się problem murków oporowych, żywopłotów i zieleni umieszczanych wokół ogrodzeń. Stosuje się wiele gatunków roślin o zróżnicowanych efektach użytkowych i estetycznych, zwłaszcza zaś kolorystycznych.
Brak komentarzy.



Dodaj swój komentarz: